Adela wysłała mi parę zdjęć. Możecie dzięki temu zobaczyć jak u nas jest cudownie :)
Niestety ostatnio Wisłok wylał , więc zapach nie był zbyt piękny…
A oto nasz ukochany murek , z którego rozpościerają się boskie widoki ! Pod mostem jest skatepark.
To chyba na tyle. Było bardzo fajnie. Teraz zjadłam pół batona w czekoladzie i mam okropne wyrzuty sumienia, więc najchętniej przebiegłabym 934582757 km. Szkoda, że raczej nie znajdę chętnych, a perspektywa samotnego biegania wcale mnie nie cieszy, tak więc pewnie odłoży mi się to w postaci tłuszczu.
Od jutra biorę się w garść… A tak dobrze mi szło :(
Asia :)
PS: mam na sobie:
bluzka - Tally Weijl
szalik - tesco
spodnie - amisu
baleriny - atmosphere
okulary - jakieś stoisko
torebka - ups, kupiłam ją dawno temu , na drugiej stronie ma rysunek Snoopiego... Czasem się jednak przydają kolory tej torebeczki, jak przykładowo teraz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz